Jak wygląda jedna strona dziennika.
Bez liniatury, którą musisz wypełnić od początku do końca.
Bez „dwudziestu pytań na dziś”. Bez gwiazdek nastroju
i wskaźników wdzięczności.
Karta pracy wolniej ma jeden cel: zostawić ci dużo
miejsca i zadać ci mało pytań. Bo to ty masz pisać. Nie zeszyt.
- Trzy pytania — poranne, popołudniowe, wieczorne.
- Miejsce na datę. Miejsce na milczenie.
- Liniatura tylko tam, gdzie naprawdę pomaga.
- Papier kremowy. Z gramatury, którą czuje ołówek.
- Format A5. Mieści się w kieszeni płaszcza.
Poranek
„Co dziś jest w moim zasięgu?”
Spokój przy śniadaniu.
Jedna rzecz na liście, nie pięć.
Środek dnia
„Co właśnie czuję — i czyje to jest?”
Pośpiech. Ale nie mój —
cudzy, który przyjęłam.
Wieczór
„Co dziś zrobiłam dobrze?”